Antyweb
Bmdoc
Bmorgz
Interaktywnie.com
Justbemore
Justbemore Blog
Longway
Kaznowski Blog
KtoTaki.pl
ReadWriteWeb
Reklama po korekcie
Zjadamy reklamy
Kim jest Monika Radzio?
Serwisów społecznościowych powstaje tyle, że mi nie wystarcza kompletnie czasu na przyglądanie się im wszystkim. hi5.com (bo o nim mam zamiar tu napisać) był jak dla mnie wart przejrzenia i opisania tutaj. Dlaczego? Przez formę promocji serwisu, która jak dla mnie, jest czymś nowym.
Dostałem dzisiaj zaproszenie do kontaktu z niejaką Moniką Radzio. Może i taką Panią znam, a może i nie. Jak na chwilę obecną upieram się jednak przy tej drugiej opcji. Dodatkowo mój wybór potęguje forma/treść samego zaproszenia:
"Chcę Cię dodać do sieci moich znajomych w hi5. Musisz potwierdzić, że jesteśmy znajomymi. Dzięki temu poznamy więcej osób. Zaakceptuj lub odrzuć moje żądanie, otwierając następującą witrynę internetową hi5:"
Poza tym... moi znajomi, a nawet 'kontakty biznesowe' nie posługują się mailem ogólno-firmowym, a jak już to moim imiennym adresem.
O co więc chodzi? Odpowiedź wydaje się być bardzo prosta: massmailing. Jakkolwiek taka forma promocji wydaje się być skuteczna (jak by nie patrzeć kliknąłem w linka i obejrzałem sobie serwis) - jak dla mnie jest ona bardzo niebezpieczna. Choćby i z jednego powodu - muszę teraz przyglądać się ludziom, którzy zapraszają mnie do kontaktu. Ostatnimi czasy zaobserwowałem u siebie pewną 'przypadłość' hurtowego akceptowania wszystkich zaproszeń do kontaktu, wyrobioną w czasie obecności na naszej-klasie. Kto wie... może i rzeczywiście kiedyś w szkole podstawowej spotkałem kolegę Iksińskiego, który chce teraz zostać moim znajomym. Profilaktycznie klikałem w button akcjeptacji zaproszenia. Teraz chyba jednak będę musiał się tego oduczyć.
Wątpie ażeby serwis hi5 chciał wykorzystywać moje dane osobowe w złych celach, ale z powodu pierwszego - złego - wrażenia, jakie na mnie wywarł... chyba jednak nie skorzystam z zaproszenia i nie zarejestruje się w nim.
No chyba, że ktoś jednak powie mi, że rzeczywiście znam Monikę Radzio, a ja jestem w błędzie sądząc, że to nic innego jak tylko natarczywy marketing...




del.icio.us
wykop.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego wpisu